Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Ceny mieszkań w dół. "Wszystko zależy od tego, jak długo potrwa problem z kredytami"

– Po szczycie hossy, załamaniu na rynku kredytowym i spadku popytu, czas na obniżkę cen nieruchomości – powiedział w programie "Newsroom" Tomasz Narkun, inwestor i analityk rynku nieruchomości. – Mamy już pierwsze sygnały, że ceny nie rosną. W drugim kwartale wzrost w największych miastach wynosił zaledwie 0,3 proc. To sygnał silnego wyhamowania. Wszystko zależy od tego, jak długo potrwa stan niedostępności kredytowej. Przewidywania są takie, że jeszcze przez rok słabo będzie z dostępnością kredytów. W małych miastach już widać spadki cen o około 3-5 proc. W krótkim terminie, tak do 1,5 roku, ceny na rynku wtórnym spadną od 10 do 15 proc., na rynku pierwotnym do 10 proc.

0
0
98
Podziel się
Komentarze (98)
zobacz więcej komentarzy (98)
KOMENTARZE
(98)
Marysia
wczoraj
Dzięki temu mogłam pozwolić sobie na zakup mieszkania. Piękne osiedle Lubicz Apartamenty niedaleko Bałtyku.
Gosia
miesiąc temu
Ja już jestem po zakupie mieszkania. Będę teraz żyć w pięknym miejscu nad morzem - Rowach, na osiedlu Lubicz Apartamenty
kiedy
miesiąc temu
Ceny mieszkań spadną jak robocizna będzie za miskę ryżu. Będziecie zadowoleni?
Mick
miesiąc temu
Ani kupić ani wynająć. Po wynajmie, nikt o tym nie pisze, pozostają brudne ściany, łazienka do remontu i niechlujstwo totalne. Znajoma mi mówiła, że w przedsionku, korytarzu, jak zwał, w mieszkaniu z kominkiem, rąbano drewno na terakocie bo nie chciało się wyjść na podwórko gdzie drewno bylo składowane. Ciąg dalszy niekulturalnie nawet pisać więc przemilczę. Wszystko dlatego, ze "nie moje" co mi tam...Płacę, niechlujam. Najem ma mnóstwo minusów, dodatkowo wakacje kredytowe nie dotyczą inwestorów w nieruchomości na wynajem a tych, którzy nabyli mieszkania "sobie". Proszę pomyśleć więc czy w takiej sytuacji mieszkania będą drożeć, wnioski kształtują się same. Nie mam nic do dodania.
Mick
miesiąc temu
mieszkania to hipopotam, który porusza się bardzo powoli. Z dnia na dzień nic nie spadnie, najpierw się zatrzyma, potem w dół. W dół nie dlatego, ze inflacja jest taka i ceny żywności rosną, w dół dlatego, że ceny mieszkań, neiruchomosci w ciągu ostatnich lat urosły z 50% do sum przyprawiających o zawrót głowy, więc mieszkania mają z czego schodzić. W biznesie nie zawsze się zarabia. Czasami trzeba pogodzić się ze strata lub minimalizować straty, banku nie interesuje skąd, rata ma być na czas i tyle, czynsze od listopada 200-300% w górę, ogrzewanie, prąd, porażka. Kto to będzie utrzymywał(?). Najemcy? a skąd wezmą na to pieniadze, zeby komuś spłacac kredyt + marżę z wynajmu(?) Biorąc mieszkanie za np 400 tyś na kredyt , spłacamy ponad 800 tyś - ktoś widzi sens w takiej inwestycji?:) ja żadnego
...
Następna strona