Branża artystyczna wciąż czeka na odmrożenie. - Mam cichą nadzieję, że artyści się zorientują, iż powstała nowa strefa, nad którą rząd nie będzie miał żadnej kontroli, czyli płatne koncertowanie w internecie. Zagramy pełen koncert w sali, w której można spełnić warunki sanitarne, a ludzie go obejrzą w internecie i zapłacą za to parę groszy - powiedział w programie "Money. To się liczy" Zbigniew Hołdys. - To jest jakieś wyjście i dla wielu młodych zespołów tak będzie wygodnie. Natomiast jeśli chodzi o przeżycia emocjonalne najwyższego sortu, to pamiętajmy, że jednak koncert to jest widowisko. Najprostszy polski artysta ma choreografię, tancerzy, pokazuje sztuczki, efekty wizualne. I tego się odtworzyć przez internet nie da - dodał.
Sebastian Ogórek
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.
Paweł Orlikowski