Wzrost płacy minimalnej. "Stawianie firm pod ścianą i wypychanie do szarej strefy"
Minimalne wynagrodzenie wzrośnie w 2021 roku do 2800 zł brutto. Pracodawcy podnoszą larum, że jest to zbyt dużo. - Większość firm w Polsce to małe i mikro firmy. To właśnie dla tych firm pensja minimalna jest tak ważna. Walczymy o całość tkanki biznesowej, która często nie jest nawet członkiem naszej organizacji. Przyciśnięcie tych firm do ściany spowoduje kłopoty finansowe i potencjalną upadłość, a z drugiej strony - zachętę do wychodzenia pracowników do szarej strefy - powiedział w programie "Money. To się liczy" Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan. - Jest taka magiczna liczba 50 proc. racji pensji minimalnej do średniego wynagrodzenia, przy 2800 zł przekraczamy tę granicę. W Polsce wschodniej to będzie już prawie 60 proc. średniej, to spłaszcza strukturę - dodał.
Sebastian Ogórek
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.
Paweł Orlikowski