Rząd wpada w tę samą pułapkę, co poprzednicy? "Pasażera to nie interesuje"
Pasażera naprawdę nie interesuje, że jedzie linią kolejową zmodernizowaną za 2,5 mld zł i że prędkość maksymalna to 200 albo 320 km/h - mówi money.pl Karol Trammer, ekspert ds. transportu kolejowego. - Jego interesuje, z jaką częstotliwością będą jeździć pociągi, które dowiozą go do pracy czy na uczelnię - dodaje.