Giełdy zdezorientowane sytuacją na Ukrainie. Najpierw ostry zjazd, a później odbicie
Rosja rozgrywa Europę, a napięcie związane z konfliktem na Ukrainie sięga zenitu. Widać to po reakcji inwestorów i notowaniach giełdowych. Z samego rana nastąpiło tąpnięcie, po czym część strat szybko została odrobiona. Rynek czeka na kolejne ruchy Putina. Tymczasem największym przegranym wtorkowej sesji jest giełda w Moskwie, gdzie spadki sięgają 6 proc. Lepiej wygląda sytuacja na ukraińskim parkiecie.
Damian Słomski