płace (strona 9 z 19)

Zakaz handlu. "Solidarność" chce zmiany prawa
21
5:27

Zakaz handlu. "Solidarność" chce zmiany prawa

W Sejmie ma pojawić się projekt ustawy zaostrzającej obecny zakaz handlu. Związkowcy chcą domknięcia luki w przepisach, która umożliwia otwieranie sklepów w niedziele. - Jest propozycja nowelizacji ustawy, przede wszystkim chcemy, żeby została doprecyzowana definicja przeważającej działalności. Ta ma zostać określona w wymiarze 50-procentowym. W przypadku otwarcia placówki pocztowej, jak dzieje się to teraz, taki sklep musiałby osiągnąć 50 procent obrotów z usług pocztowych - powiedział w programie "Money. To się liczy" Alfred Bujara, szef sekcji handlu NSZZ "Solidarność". - Tu nie chodzi o zamykanie. Za ladą zawsze może stanąć właściciel. Kiedy ustawa weszła w życie, obroty w małych sklepach wzrosły 6-krotnie. Dziś trudno jest konkurować z wielkimi sieciami, one przez lata w majestacie prawa wyprowadzały podatki z Polski. Trzeba ratować małych przedsiębiorców - dodał. Był też pytany o przywrócenie handlu w niedziele, w zamian za wyższe pensje w te dni. - Pracownicy handlu powinni godnie zarabiać od poniedziałku do soboty. Po ciężkiej, nocnej pracy. Są mocno przeciążeni. Obecnie kasjerka pracująca w handlu przerzuca około 6 ton dziennie. Nie proponujmy ludziom dodatkowo pracy w niedziele, te pieniądze powinni zarobić w tygodniu. Robimy badania, pytamy pracowników czy wolą wolne niedziele, czy dodatek do pensji. Większość opowiada się za wolnymi niedzielami, nie można z człowieka zrobić niewolnika i wyrobnika. A u nas się to dzieje - odpowiedział szef sekcji handlu "Solidarności".
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Płaca minimalna 3 tys. zł, niektórzy na tyle nie zasługują. "To przewyższa ich produktywność"
32
4:00

Płaca minimalna 3 tys. zł, niektórzy na tyle nie zasługują. "To przewyższa ich produktywność"

Rada Ministrów przyjęła propozycję dotyczącą minimalnego wynagrodzenia od 2022 roku. Płaca minimalna ma wynosić 3 tys. zł. - To lepiej niż propozycje, które padały z ust związków zawodowych. Mechanizm wzrostu płacy minimalnej w Polsce jest dość stały, algorytm wylicza jaki powinien być minimalny wzrost tej płacy. Teraz powinno być to ponad 2960 zł, więc jest to więcej niż wynika to z algorytmu - powiedział w programie "Money. To się liczy" prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan. Był też pytany, czy pracodawcy udźwigną taką kwotę płacy minimalnej. - Ten wzrost i tak jest duży, założenia z projektu budżetu przewidywały wzrost płacy minimalnej na poziomie 6,4 proc., tymczasem 3 tys. zł to wzrost o 7,1 proc. Przeciętne wynagrodzenie w gastronomii wynosi 3,3 tys. zł, więc ta płaca minimalna jest wysoka. Pracodawcy od dawna mówią o zakotwiczeniu jej na poziomie 50 proc. średniej krajowej, co oscylowałoby w kwocie 3 tys. zł. Obawiamy się, że płaca minimalna w przypadku niektórych osób będzie przewyższała produktywność. Tak wysoka płaca minimalna może zniechęcać pracodawców, by ich zatrudniali. Po drugie, jesteśmy w trakcie wychodzenia z pandemii koronawirusa, niektórzy pracodawcy nie są w stanie tyle zapłacić - powiedział Jacek Męcina.
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski