Trwa ładowanie...
bEiVhjTp

Notowania

Przejdź na

Idziesz na komunię lub wesele? Przygotuj się na kontrolę

Ruszają wesela i komunie święte. Co z limitem osób, maseczkami i innymi obostrzeniami? - Od 8 maja obowiązującym standardem przy imprezach okolicznościowych jest, że razem może przebywać do 25 osób. Na dworze i w domu te maseczki nie będą nas obowiązywać. Dzieci także wliczane są w ten limit osób, wyłączeni z limitu są tylko organizatorzy takich imprez - powiedział w programie "Newsroom WP" Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia. - Szczepienie ma dość duże znaczenie, zaszczepieni dwiema dawkami lub jednodawkową szczepionką Janssen, czyli Johnson&Johnson, nie są wliczani do limitu 25 osób. Co do kontroli, myślę, że dla nikogo z zaszczepionych nie będzie problemem mieć przy sobie telefon, gdzie będzie QR kod potwierdzający zaszczepienie. Jeżeli tego nie mamy, zawsze możemy wydrukować zaświadczenie i w razie kontroli sanepidu czy policji możemy takie zaświadczenie przedstawić - dodał.

Tranksrypcja:Idziemy na wesele na przykład - ja wiem, że to jest dla wiel...
rozwiń
ale umówmy się, dla wielu ludzi w Polsce to jest w ogóle być może najważniejszy moment w życiu, prawda. Więc organizacja takiego wesela w trudnym
2021 jest ważna. Jak się zachować na weselu, na przykład jaki jest limit osób i co z maseczkami na weselach?
Od najbliższego weekendu tym obowiązującym standardem przy imprezach okolicznościowych -
bo tak je nazwijmy, ponieważ w głównej mierze to my teraz komunie mamy i stąd też musieliśmy pomyśleć
o tym, żeby ci najmłodsi mogli też doświadczyć jakiekolwiek tej imprezy okolicznościowej
towarzyszącej komunii świętej, tej pierwszej komunii - to na dworze oczywiście 25 osób lub
też na tak zwanej imprezie domowej, okolicznościowej 25 osób może razem przebywać. No jednak liczymy, że
to jest najbliższa rodzina, osoby, z którymi mamy często bieżący kontakt. Więc na dworze, w domu te maseczki nas nie będą
obowiązywać. I to jest istotne, panie rzeczniku, żeby podkreślić, że takie dziecko kilkuletnie to
jest absolutnie dodatkowa, znaczy w ramach tego limitu - to nie jest tak, że tej osoby nie liczymy, prawda, i ona się poza
tym limitem znajduje. No dziecko także mieści się w tym limicie, to też chyba warto podkreślić. Oczywiście,
dziecko mieści się w tym limicie, ma pełną podmiotowość tutaj jako obywatel, więc mieści się w tym limicie.
Z tego limitu wyłączeni są organizatorzy. Więc jeżeli ktoś z nas jest organizatorem takiego spotkania, takiej imprezy, to
w ten limit nie musi wchodzić. Na szczęście w Polsce jest coraz więcej zaszczepionych osób - jeśli oni będą wśród gości takiego
wesela czy takiego przyjęcia po komunii świętej, to ma jakieś znaczenie, że jestem zaszczepiony?
Ten limit jest poszerzony związku z tym, że jestem zaszczepiony czy nie? Ma dość duże znaczenie. My
już od początku, kiedy weszły szczepienia do Polski, powtarzaliśmy i przyjmowaliśmy tego typu zapisy,
że każda osoba zaszczepiona, ale mówimy tu o
szczepieniu dwoma dawkami bądź w przypadku szczepionki Jansen, czyli Johnson & Johnson o zaszczepieniu jedną dawką, każda
z takich osób to jest osoba ponad limit na danej imprezie okolicznościowej. Te osoby do tego limitu 25
osób się nie wliczają. Czyli jak wujek czterdziestoletni gdzieś tam między pierwszą a drugą dawką Pfizera mówi "ee, ja
w zasadzie jestem już bezpieczny, dwa tygodnie od pierwszej dawki minęło, to tak jakbym był zaszczepiony" to rozumiem, że on się jeszcze w tym limicie
mieści. Bo wedle tych przepisów i tego rozporządzenia to nie jest osoba, która jest w pełni zaczepiona, czyli w ogóle nie jest zaszczepiona, tak to trzeba rozumieć?
To jest osoba, która przyjęła pierwszą dawkę, ale nie możemy jej uznać za osobę zaszczepioną. Jasne. A jak to będzie sprawdzane, jak to będzie weryfikowane? Czy wy się spodziewacie,
że jakieś intensywniejsze niż do tej pory kontrole będą wysyłane na takie imprezy na przykład? Myślę,
że dla nikogo w Polsce, kto jest zaszczepiony, nie jest jakimś większym problemem posiadać przy sobie telefon, który notabene
cały czas ze sobą posiadamy. Na tym telefonie mamy do dyspozycji QR kod, chociażby z naszego indywidualnego konta
pacjenta, czy też aplikację mObywatel. Jeżeli nie mamy telefonu, jeżeli nie mamy dostępu do
internetowego konta pacjenta - do czego zachęcam oczywiście - to zawsze możemy sobie zrobić wydruk naszego zaświadczenia,
który to wydruk jest i w języku polskim, i w języku angielskim, i w razie czego, jeżeli doszłoby do jakiejkolwiek
kontroli czy to sanepidu, czy policji, takie zaświadczenie możemy pokazać. Podkreślam, ani telefon, ani kartka papieru
to nie jest problem. No właśnie, myślę, że też warto to osobom starszym powiedzieć, bo pewnie nie wszyscy mogą sobie pozwolić na obsługę jakiś QR kodów, prawda, nie wszyscy
doskonale sobie z taką technologią radzą. W takim razie rozumiem, że ktoś mógłby pomóc wydrukować po prostu odpowiednie zaświadczenie z
tego indywidualnego konta pacjenta, tak, i takie coś wystarczy? W punkcie szczepień, w którym się szczepimy, jeżeli podkreślimy,
że nie mamy dostępu do indywidualnego konta pacjenta, że chcemy takie zaświadczenie o zaszczepieniu uzyskać, to oczywiście każdy nam to zaświadczenie
wydrukuje. No dobrze, czyli rozumiem, że o coś takiego na wszelki wypadek warto poprosić i mieć to po prostu, zwłaszcza, jeśli się idzie na taką rodzinną imprezę,
warto mieć to przy sobie.
Oczywiście. To pamiętajmy, to w tej chwili jeszcze nie obowiązują nas te tak zwane certyfikaty zielone - niektórzy mówią "paszporty covidowe", wolałbym tu
operować nazwą "certyfikaty zielone". Jeszcze nie mamy tego w użytkowaniu, więc dla własnego
bezpieczeństwa miejmy przy sobie albo telefon z QR kodem, albo to zaświadczenie w formie papierowej.
274 reakcje
0
3
271
Podziel się
Komentarze (271)
zobacz więcej komentarzy (271)
bEiVhjTB
KOMENTARZE
(271)
gość
4 tyg. temu
Może panna młoda powinna też mieć przy sobie kalendarzyk? Przecież służby napewną będą zainteresowane w jakim okresie cyklu bierze ślub.
Nick
miesiąc temu
Reżim sanitarny, to żart. 23 maja byłem na komunii. Pod Kościołem każdy stał jak chciał, zero odległości, zero maseczek (bo na dworze), niektóre dzieci miały maseczki a z dorosłych może z 5 osób. Do Kościoła (malutkiego Kościoła) poza 30 dziećmi weszli rodzice, ciocie, wujkowie ... kilka-kilkanaście osób zostało na zewnątrz, a to oznacza, że w środku było minimum 90 osób. Przyjęcie komunijne w sali hotelowej - nie na zewnątrz tylko w środku. A do tego na jednej sali cztery odrębne komunie. Żadnych przepierzeń, ot raptem większa odległość od innego stolika. Przy jednym stole zero odległości, człowiek na człowieku. Ciasto dla wszystkich gości (dla ponad 100 osób) na jednym wspólnym stole, każdy podchodził kichał prychał w to jedzenie a inny podchodził i brał sobie na talerzyk. Wspólna toaleta dla wszystkich. Te same kelnerki obsługiwały 4 stoły, kroiły torty bez rękawiczek, dotykając go paluchami. Ale hitem była bułeczka od Księdza którą dziecko obdzieliło wszystkich gości. 25 osób po kolei obrywało bułeczkę i do ust (no 24 osoby bo ja nawet bez reżimu wymacanej bułki do ust bym nie wziął) ! I tak właśnie wygląda organizacja przyjęcia komunijnego w reżimie sanitarnym. Kontrola? Jaka kontrola!
baca
2 miesiące temu
jak przyjdą to toporkiem zatluke
bEiVhjTT
Realista
2 miesiące temu
Komentarze jasno pokazuja, że Polacy wola narażać życie swoje i swoich bliskich jako punkt honoru. Proste - to komunie Waszych dzieci ... bez względu na obowiązujące zasady i przepisy - z którymi możesz się zgodzić lub nie, Twoim obowiązkiem jest zapewnienie im bezpieczeństwa. Super przykład dajecie dzieciom. Covid : Zgony ostatnie 7 dni: Francja 1626, Niemcy 1560, Polska 1943, W.Brytania 81. Chyba protestanci mają lepszego Boga . Wasz Bóg z Wami .
Lukas
2 miesiące temu
Co chcieliście to macie,beeeeeeeeeeeee,meeeeeeeeeee
...
Następna strona