Zaczynał od CB radio, dziś obraca milionami. Na czym zarabia Yanosik?

Yanosik zaczynał jako cyfrowa alternatywa dla CB radio. Dziś ma ponad 5 mln użytkowników rocznie, 63 mln zł przychodów i zarabia m.in. na reklamach, urządzeniach, abonamentach, ubezpieczeniach oraz danych o ruchu. – Żadna z tych usług nie istniałaby bez społeczności – mówi Adam Tychmanowicz, prezes Yanosika. I to ma być przewagą nad Google Maps. Zobacz całą rozmowę.

Łukasz Kijek
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

"Biznes Klasa" to program dostępny na money.pl i na YouTube. Szef redakcji Łukasz Kijek prowadzi w nim rozmowy z obecnymi i byłymi szefami największych firm, a także z ludźmi z otoczenia biznesu – o ich życiu, biznesie, zarobkach i wielu innych. Gościem najnowszego odcinka był Adam Tychmanowicz, prezes Yanosika. Firma przekroczyła 63 mln zł za ostatni rok i 8 mln zł zysku netto.

Cyfrowe CB radio, czyli skąd wziął się Yanosik

Yanosik narodził się w czasach, gdy kierowcy ostrzegali się i informowali o zdarzeniach na drodze za pośrednictwem CB radia. – Kiedy podróżowałem z CB radiem, to był cały czas ten szum, ten jazgot, te informacje, które niekoniecznie były pożądane, były męczące – mówi. Wtedy, jak opowiada, w jego głowie i w głowie wspólnika Filipa pojawił się pomysł, by te komunikaty scyfryzować.

Dziś łatwo powiedzieć: aplikacja. Wtedy, jak wspomina Tychmanowicz, problemem było wszystko: smartfony były rzadkie, a transmisja danych droga. Dlatego Yanosik nie zaczął się od aplikacji, lecz od urządzenia.

Pierwszy terminal Tychmanowicz porównuje do starego pilota od telewizora. Miał przyciski do zgłaszania sytuacji na drodze, moduł GPS, moduł GSM, wbudowaną transmisję danych i głośnik. Równolegle, dzięki tym samym elementom technologicznym, powstał system monitoringu pojazdów FLOTIS.

Yanosik ma swoją społeczność

Najważniejsze w tej historii nie jest jednak samo urządzenie. Tychmanowicz wielokrotnie wraca do jednego słowa: społeczność. Yanosik ma dziś ponad 5 mln unikalnych kierowców w Polsce rocznie. Około 170 tys. aktywnych urządzeń działa nadal na rynku, reszta użytkowników korzysta z aplikacji.

Współtwórca firmy odpiera zarzut, że to w dużej mierze społeczność tzw. piratów drogowych, którzy chcą unikać kontroli policyjnych. – Skoro mamy 5 milionów użytkowników na drogach, to chyba trudno powiedzieć, żeby było 5 milionów piratów drogowych na polskich drogach – odpowiada.

Według Tychmanowicza 60 proc. informacji przekazywanych przez użytkowników nie dotyczy prędkości ani kontroli, ale wypadków, utrudnień czy prac drogowych. – Czy my zrobiliśmy rebelię na polskich drogach? Na pewno nie. Chyba bardziej można powiedzieć, że zadbaliśmy, żeby na tych drogach jeździło się trochę łatwiej, żeby docierać z punktu A do punktu B nie tylko sprawniej, ale też bezpieczniej – mówi gość "Biznes Klasy".

Na czym zarabia Yanosik?

Na model biznesowy składa się kilka źródeł. Aplikacja jest darmowa, ale użytkownik może zapłacić za wyłączenie reklam albo "postawić kawę". Ten strumień daje około 2 mln zł rocznie i systematycznie rośnie. Reklamy to, w zależności od roku, około 10 mln zł. Kolejne przychody pochodzą ze sprzedaży urządzeń i abonamentów, ubezpieczeń, udostępniania marki, sprzedaży danych trafikowych i nawigacyjnych oraz akcesoriów. Chodzi więc nie tylko o pojedyncze zgłoszenia użytkowników, ale także o informacje pokazujące natężenie ruchu, płynność przejazdu, utrudnienia czy sposób przemieszczania się po drogach.

– Żadna z tych usług czy żaden z tych produktów nie istniałyby bez społeczności - zaznacza Tychmanowicz. I podaje liczbę, która pokazuje skalę danych: kierowcy korzystający z Yanosika pokonują rocznie 23 miliardy km. Po przeliczeniu daje to około 4 tys. km na statystycznego użytkownika.

Osobnym obszarem są ubezpieczenia. Yanosik oferuje rozwiązania oparte o filozofię Pay How You Drive we współpracy z Ergo Hestią. Styl jazdy może przełożyć się na ofertę, a różnica w cenie sięga około 20 proc. Jak zaznacza Tychmanowicz, użytkownik musi wyrazić na to zgodę. Jeśli ktoś nie chce takiej oferty albo jeździ z aplikacją za krótko, może skorzystać z porównywarki ubezpieczeń.

Dlaczego nie udało się z ogłoszeniami?

Firma próbowała też budować szerszy ekosystem dla kierowcy. Jednym z takich projektów był Autoplac, czyli platforma ogłoszeń samochodowych. Biznes został sprzedany osobom, które współtworzyły go w ramach Yanosika, ale nadal jest obecny w ekosystemie.

Tychmanowicz mówi o 200 tys. ogłoszeń, z czego ponad 70 tys. pochodzi od osób prywatnych. W aplikacji rozwijane jest też Radio Yanosik, skierowane do kierowców.

Czy Google Maps zmiecie Yanosika?

Na pytanie o Google Maps Tychmanowicz odpowiada ostrożnie. Nie mówi o pokonaniu giganta. – Niedocenianie konkurencji jest największym błędem, jaki można zrobić – podkreśla. Ale jednocześnie zwraca uwagę, że społeczność Yanosika nadal rośnie. Rośnie też liczba zgłoszeń, użytkowników i kilometrów.

Podobnie odpowiada na pytania o ewentualne przepisy ograniczające możliwość oznaczania kontroli prędkości. Dla niego kluczowe słowo to prewencja.

– Nie chodzi o to, żeby kogoś ukarać, bo coś źle zrobił. Nie chodzi o to, żeby był wypadek, a potem będziemy wobec kogoś wyciągać konsekwencje – mówi. I dodaje: – My nie jesteśmy od karania, my jesteśmy od edukacji, od ostrzegania, od informowania i to poprawia nasze bezpieczeństwo.

W poprzednich odcinkach "Biznes Klasy" Łukasz Kijek rozmawiał z:

Wybrane dla Ciebie
Szwecja zatrzymała tankowiec na Bałtyku. Może należeć do rosyjskiej "floty cieni"
Szwecja zatrzymała tankowiec na Bałtyku. Może należeć do rosyjskiej "floty cieni"
"Wabik" na klientów. Od poniedziałku masło po 0,88 zł za kostkę w kolejnej sieci sklepów
"Wabik" na klientów. Od poniedziałku masło po 0,88 zł za kostkę w kolejnej sieci sklepów
Pekin zakazuje uznawania sankcji USA. Koncerny w pułapce
Pekin zakazuje uznawania sankcji USA. Koncerny w pułapce
Dopinają rządową umowę SAFE. Szef MON ujawnia
Dopinają rządową umowę SAFE. Szef MON ujawnia
ZEA opuściły OPEC. Jest decyzja kartelu ws. wydobycia ropy
ZEA opuściły OPEC. Jest decyzja kartelu ws. wydobycia ropy
"Sytuacja nadzwyczajna". USA przyspiesza sprzedaż broni za 9 mld dol.
"Sytuacja nadzwyczajna". USA przyspiesza sprzedaż broni za 9 mld dol.
Prezydent powołał Radę Nowej Konstytucji. Oto jej członkowie
Prezydent powołał Radę Nowej Konstytucji. Oto jej członkowie
Efekt domina. Spółka powiązana z Zondacrypto złożyła wniosek o upadłość
Efekt domina. Spółka powiązana z Zondacrypto złożyła wniosek o upadłość
Rewolucja w Kalifornii. Mandaty dla samochodów bez kierowcy
Rewolucja w Kalifornii. Mandaty dla samochodów bez kierowcy
250 km/h pociągiem z Warszawy do Katowic i Krakowa. Kończą modernizację
250 km/h pociągiem z Warszawy do Katowic i Krakowa. Kończą modernizację
Pożar w zakładzie meblarskim. Spłonęła hala. Właściciel mówi, co dalej
Pożar w zakładzie meblarskim. Spłonęła hala. Właściciel mówi, co dalej
Spłonął zakład produkcji pelletu. Miliony złotych strat
Spłonął zakład produkcji pelletu. Miliony złotych strat