Czy polska waluta będzie się jeszcze osłabiać?

Komentarz do bieżącej sytuacji na rynku walutowym.

Obraz

Zmienność w poprzednich dwóch dniach była na eurodolarze dość niewielka, podobnie zapowiada się sesja dzisiejsza.

W każdym razie obecnie mamy 1,2160, co pokazuje, że strona popytowa jest słaba i nie ma zbyt wiele argumentów na rzecz podbicia kursu euro. Przedwczoraj maksima sięgały do 1,2217, wczoraj już tylko do 1,2185.

W nocy poznaliśmy finalny, grudniowy odczyt PMI z Chin, który wypadł nieco lepiej od prognozy (49,6 pkt wobec 49,5 pkt, w listopadzie 50 pkt). Dziś w programie także wnioski o kredyt hipoteczny oraz pierwsze wnioski o zasiłek dla bezrobotnych. Oba odczyty dotyczyć będą USA, podane zostaną odpowiednio o 13:00 i 14:30, będą miały charakter tygodniowy, przy czym w pierwszym przypadku będzie to dynamika, w drugim - konkretna liczba.

Poznamy także indeks Chicago PMI o 15:45 (grudniowy). Prognoza to zejście z 60,8 pkt do 60,1 pkt. Ogólnie rzecz biorąc, wszystko to oznacza, że po południu możliwa będzie nieco większa zmienność, ale trzeba też pamiętać, że rynki powoli będą się wyłączać na czas Sylwestra i Nowego Roku. W piątek pojawi się dużo odczytów PMI i mogą być one paliwem do zmian, tyle że trafią akurat w czas pomiędzy 1 stycznia a weekendem. Wydaje się, że na głównej parze aż do poniedziałku sytuacja będzie stabilna.

Przy wsparciach?

Faktem jest, że mimo wczorajszego dojścia USD/PLN nawet do 3,55, dziś mam 3,5165, ale nie musi to oznaczać żadnego zejścia na kolejny schodek silnych spadków. W istocie notowano już wczoraj i przedwczoraj takie (a nawet niższe) minima i wydaje się, że rynek po prostu testuje obszar wsparcia.

Podobnie można opisać to, co widzimy na EUR/PLN, jakkolwiek tam zmienność jest dużo większa, świece dzienne są znacznie dłuższe. Wczoraj (bardzo późnym wieczorem) można było uchwycić nawet 4,2625, dziś jesteśmy już trochę wyżej, przy 4,2765. Mimo wszystko nie spodziewamy się w tym tygodniu dalszego schodzenia niżej, tym niemniej gdyby miało ono nastąpić, to teoretycznie wsparciami mogą być 4,25 i 4,24.

Źródło artykułu: FMCM
Wybrane dla Ciebie
Cios dla gospodarki Iranu. Izrael zaatakował największy kompleks petrochemiczny
Cios dla gospodarki Iranu. Izrael zaatakował największy kompleks petrochemiczny
Duży terminal naftowy Rosji w ogniu. Po uderzeniu dronów Ukrainy
Duży terminal naftowy Rosji w ogniu. Po uderzeniu dronów Ukrainy
Szok cenowy i uporczywa inflacja. Szef JPMorgan ostrzega, czym grozi wojna w Iranie
Szok cenowy i uporczywa inflacja. Szef JPMorgan ostrzega, czym grozi wojna w Iranie
Pani Irena ma pompę ciepła. Po mrozach dostała taki rachunek
Pani Irena ma pompę ciepła. Po mrozach dostała taki rachunek
Pekin przygotował się na Trumpa. Oto efekty
Pekin przygotował się na Trumpa. Oto efekty
Gazowce z Kataru kierują się na Ormuz. Byłby to przełomowy transport
Gazowce z Kataru kierują się na Ormuz. Byłby to przełomowy transport
Polska w pułapce taniej waluty. "Akumulujemy bez pojęcia i bez pamięci"
Polska w pułapce taniej waluty. "Akumulujemy bez pojęcia i bez pamięci"
Trump grozi Iranowi. Oto co się dzieje na azjatyckich giełdach
Trump grozi Iranowi. Oto co się dzieje na azjatyckich giełdach
Niebezpieczne produkty z Chin. Oto skala ich napływu do UE
Niebezpieczne produkty z Chin. Oto skala ich napływu do UE
Firmy chcą zatrudniać. W tych branżach jest największe zapotrzebowanie
Firmy chcą zatrudniać. W tych branżach jest największe zapotrzebowanie
Oszczędzanie w czasie wojny. Ekspert tłumaczy, co robić z pieniędzmi
Oszczędzanie w czasie wojny. Ekspert tłumaczy, co robić z pieniędzmi
UE boi się powtórki z 2022. Ostrzeżenie dla rządów
UE boi się powtórki z 2022. Ostrzeżenie dla rządów