Bez przełomu na wykresie. Do kiedy?

Dziś brakuje danych z Polski, EUR/PLN i USD/PLN będą raczej odbijać ruchy eurodolara.

Obraz

Wczorajsze słowa Mario Draghiego, wypowiedziane podczas konferencji prasowej po posiedzeniu EBC, spowodowały w gruncie rzeczy lekką korektę wzrostową na eurodolarze.

Oczywiście nie było to wystąpienie w ścisłym tego słowa znaczeniu jastrzębie, tym niemniej wystarczył sam fakt, że Draghi ani nie zdecydował się na wprowadzenie operacji QE, ani tego nie zapowiedział w wyraźny sposób, ani nie mówił zbyt wiele na ten temat, poza tradycyjnym wspomnieniem, że jest to możliwe (tzn., że możliwe są "niekonwencjonalne działania").

Zamiast tego Draghi ogłosił, że wprowadzony zostanie dwuletni program skupu ABS-ów, tj. papierów dłużnych opartych o pożyczki biznesowe i hipoteczne, a także listów zastawnych (covered bonds). Ogółem wartość programu (czy też tych dwóch programów razem) ma wynieść 1 bln euro. Działania mają rozpocząć się jeszcze w tym miesiącu. Draghi zaznaczył też, że EBC nie może już bardziej obniżać stóp procentowych.

EUR/USD zbliżał się wczoraj chwilami prawie do 1,27, zgodnie jednak z tym, co sugerowaliśmy, nie doszło do wyraźnego przełomu, a korekta okazała się dość skromna. Notowania około siódmej rano w piątek to 1,2656. Dziś w programie mamy m.in. indeksy PMI dla usług (m.in. z Niemiec i Francji, ok. 10:00) dane ze Strefy Euro o sprzedaży detalicznej, które pojawią się o 11:00 (za sierpień), a także bilans handlu zagranicznego USA (o 14:30) oraz amerykańskie odczyty z sektora usługowego: PMI (o 15:45) i ISM (o 16:00).

Gdyby dane z Europy przynajmniej wpisały się w prognozy, a amerykańskie były słabsze, to eurodolar mógłby jeszcze trochę pójść do góry. Mocnym oporem z pewnością są okolice 1,2830-40.

Na fali ruchów eurodolara USD/PLN zszedł nieco niżej, co oznacza, że obecnie jesteśmy przy 3,2975. Doszło już do tego, że taki poziom wypada uznać za efekt korekty zwiększającej wartość złotego. Nic dziwnego, skoro niedawno notowano już wyjścia nawet powyżej 3,32. Na EUR/PLN tymczasem utrzymuje się niezły (dla kupujących euro) poziom 4,1735.

Dziś brakuje danych z Polski, EUR/PLN i USD/PLN będą raczej odbijać ruchy eurodolara.

Wybrane dla Ciebie
Cios dla gospodarki Iranu. Izrael zaatakował największy kompleks petrochemiczny
Cios dla gospodarki Iranu. Izrael zaatakował największy kompleks petrochemiczny
Duży terminal naftowy Rosji w ogniu. Po uderzeniu dronów Ukrainy
Duży terminal naftowy Rosji w ogniu. Po uderzeniu dronów Ukrainy
Szok cenowy i uporczywa inflacja. Szef JPMorgan ostrzega, czym grozi wojna w Iranie
Szok cenowy i uporczywa inflacja. Szef JPMorgan ostrzega, czym grozi wojna w Iranie
Pani Irena ma pompę ciepła. Po mrozach dostała taki rachunek
Pani Irena ma pompę ciepła. Po mrozach dostała taki rachunek
Pekin przygotował się na Trumpa. Oto efekty
Pekin przygotował się na Trumpa. Oto efekty
Gazowce z Kataru kierują się na Ormuz. Byłby to przełomowy transport
Gazowce z Kataru kierują się na Ormuz. Byłby to przełomowy transport
Polska w pułapce taniej waluty. "Akumulujemy bez pojęcia i bez pamięci"
Polska w pułapce taniej waluty. "Akumulujemy bez pojęcia i bez pamięci"
Trump grozi Iranowi. Oto co się dzieje na azjatyckich giełdach
Trump grozi Iranowi. Oto co się dzieje na azjatyckich giełdach
Niebezpieczne produkty z Chin. Oto skala ich napływu do UE
Niebezpieczne produkty z Chin. Oto skala ich napływu do UE
Firmy chcą zatrudniać. W tych branżach jest największe zapotrzebowanie
Firmy chcą zatrudniać. W tych branżach jest największe zapotrzebowanie
Oszczędzanie w czasie wojny. Ekspert tłumaczy, co robić z pieniędzmi
Oszczędzanie w czasie wojny. Ekspert tłumaczy, co robić z pieniędzmi
UE boi się powtórki z 2022. Ostrzeżenie dla rządów
UE boi się powtórki z 2022. Ostrzeżenie dla rządów